Slider_fundacja-razem Slider_lwowecka-wiosna-1965 Slider_suslik-ub-lwowek-slaski Slider_zs-lubomierz-zawody-2017

Czy wiesz jak Twoje dziecko korzysta z internetu?

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-03-30 09:47:49
„Kur… Mac jeb… suka xxx to jeb… kur…”, „Jeb… kur... z du... ja pier… kabana sucz”, „Wescie i zabijcie ta xxx pier… kur…”, „Zaje… dziw…”. – to tylko fragment konwersacji 11- latków, uczniów jednej ze szkół podstawowych powiatu lwóweckiego.

Młodzi ludzie na jednym z portali społecznościowych (dozwolonym od lat 13) utworzyli grupę zamkniętą i prowadzili pełną nienawiści i wulgaryzmów konwersację. Obiektem ich agresji stała się jedna z koleżanek z klasy. Nastolatkowie posunęli się nawet do nawoływania do zabicia nielubianej dziewczyny. Każdy z komentarzy nakręcał spiralę nienawistnych odpowiedzi i poklasku dla wulgarnych treści. W konwersacji uczestniczyli nie tylko chłopcy, ale i dziewczęta.

 

Jako rodzic jestem przerażony słownictwem używanym przez 11-latków, swobodą jaką się nim posługują i niczym nieskrępowanym okrucieństwem. Niestety, w tym przypadku najwyraźniej rodzice młodych napastników nie mieli świadomości jak ich pociechy wykorzystują internet. Na szczęście nie doszło do tragedii, o co w podobnych zajściach wcale nie jest trudno. Zaszczute, młode osoby, które nie potrafią „wołać o pomoc” często wybierają ścieżkę ostateczną. Ta konwersacja w porę ujrzała światło dzienne.
Sprawą zajęła się już dyrekcja szkoły i policja. Z młodymi ludźmi i ich rodzicami przeprowadzone zostały rozmowy. W całej szkole, aż huczy o tym, co się stało. Rodzice, którzy dowiedzieli się o zajściu nie mają wątpliwości, że sprawcy nagonki powinni ponieść konsekwencje swojego zachowania, tym bardziej, że takim postępowaniem złamali co najmniej kilka punktów Statutu szkoły i narazili na szwank dotychczas dobrą reputację jednostki. Czy tak się jednak stanie, czy dyrekcje i grono pedagogiczne będzie stać na stanowcze działania?

Większość rodziców jest świadoma, że internet nie zawsze jest miejscem bezpiecznym dla ich dzieci. Jednak nie wszyscy wiedzą co ich dziecko robi w sieci. Nie wiedzą, bo albo nie mają czasu na kontrolę rodzicielską, albo nie nadążają za nowymi rozwiązaniami. Dziecko pozostawione bez kontroli w cyberświecie czuje się „dorosłe”, anonimowe i bezkarne – czuje się „panem tego świata”. To, wcześniej czy później może prowadzić do zachowań określanych mianem agresji elektronicznej lub cyberprzemocy. Mogą one przyjmować różne formy takie jak agresja werbalna, zamieszczanie kompromitujących materiałów, czy tworzenie specjalnych obraźliwych stron lub profili.

asp. szt. Mateusz Królak oficer prasowy Policji w Lwówku Śląskim, który z racji wykonywanych obowiązków już niejednokrotnie przeprowadzał z młodzieżą pogadanki na temat „mowy nienawiści” i „anonimowości” w internecie wyjaśnia, iż jeszcze kilka lat temu problem agresji w sieci dotyczył uczniów 2- 3 klasy gimnazjów, dzisiaj uczniowie ci są bardziej dojrzali i świadomi, a granica agresji w sieci przesunęła się w dół i teraz coraz częściej problem pojawia się wśród uczniów 5-6 klas szkoły podstawowej.

Jak zabezpieczyć dziecko przed wszystkimi tymi zagrożeniami? Z badań i rozmów z dziećmi i młodzieżą prowadzonych przez Fundację Dzieci Niczyje wiadomo, że często ich rodzice nie mają pojęcia, co młodzi robią w internecie. Dlatego z całą pewnością podstawą jest towarzyszenie dziecku w jego odkrywaniu internetu. Ważne są także rozmowy o tym, jakie sytuacje mogą się przydarzyć w sieci i jak się wtedy zachować. 

Jeśli już wydarzy się coś złego, ważne aby nie tracić głowy, nie obwiniać siebie, ani dziecka, ale okazać mu wsparcie i spróbować znaleźć rozwiązanie. Jeśli znajdziemy się w trudnej sytuacji, pomocy i porady, co robić możemy szukać pod bezpłatnym numerem telefonu 800 100 100 – jest to specjalny telefon zaufania dla rodziców i profesjonalistów w sprawach bezpieczeństwa dzieci, prowadzony przez Fundację Dzieci Niczyje. Warto także udać się do szkolnego psychologa, który powinien podjąć w tym temacie stosowne kroki. Podkreślić tu należy, że w sytuacjach podobnych do tej wskazanej powyżej rola szkolnego psychologa jest niezwykle istotna. Jednorazowa pogadanka z uczniami raczej tu nie wystarczy, tym bardziej, że dzieci prawdopodobnie nadal na co dzień będą spotykali się na lekcjach i na przerwach.


Od redakcji: Wszelkie komentarze wskazujące szkołę, bądź wskazujące autorów tej szkolnej nagonki nie będą akceptowane. Redakcji
tym razem nie zależy na piętnowaniu jednostki, czy konkretnych osób, a na pokazaniu, że problem przemocy w sieci nie dotyczy dzieci z Warszawy, czy Wrocławia, a jest obecny także w naszych szkołach.

Do sprawy wrócimy …
Komentarze:
Aparat!!!
Czwartek, 2017-03-30 10:39
tO DZIECI czy diabły. Mam nadzieję że dyrektorka zrobi z nimi porządek i dziewczynka którą poniżali nie będzie musiiała dalej ich oglądać w klasie
Aparatgrot
Czwartek, 2017-03-30 10:39
Domeną obecnego czasu jest widok pochylonych dzieci nad ekranem smartfona. Rozumiem, że smartfon to już nieodłączny element w funkcjonowaniu społeczeństwa ale musimy wyznaczać granice pomiędzy rozsądkiem a wstępem do uzależnienia od używania urządzeń mobilnych. Niekontrolowanie tego zjawiska doprowadzi nas do patologii relacji międzyludzkich, które zmierzają coraz bardziej w kierunku wirtualizacji i poczucia anonimowości - co prowadzi do poczucia bezkarności za swoje czyny i słowa.
Aparatxyz
Czwartek, 2017-03-30 10:56
te dzieciaki są już na tyle zdeprawowane,że na nic zdadzą się pogadanki z psychologiem szkolnym. Powinni ponieść cały szereg konsekwencji, łącznie z wyrzuceniem ze szkoły. To, co dzieje się wśród młodzieży jest przerażające. Tu nie trzeba gier typu Niebieski Wieloryb- wystarczy puścić dzieci do szkoły. Pytanie tylko skąd biorą przykład takiego zachowania?
AparatRzepliński
Czwartek, 2017-03-30 11:51
Wydalić te patologiczne dzieciaczki do szkoły specjalnej w płakowicach by nie deprawowały normalnych uczniów, a jezeli dyrektor odmówi takiego działania to wezwać kuratorium na kontrole.
Aparatdo !!!
Czwartek, 2017-03-30 11:55
Dyrektorka? Czyli akcja miała miejsce w Płóczkach lub Niwnicach czy może w lwóweckiej Master Academy? Bo tam są dyrektorki, a wolę wiedzieć gdzie są tacy chłopcy. Mowa o powiecie więc może to poza Gmina Lwówek Śląski?
AparatOkropne
Czwartek, 2017-03-30 12:34
Niestety to wszystko dzialo sie w szkole w Lwowku Slaskim. Jak dzieci w wieku 11 i 12 lat moga byc tak okrutne wobec swojej kolezanki z klady. Oby dyrekyor wyciagnac porzadne konsekwencje!!!
Aparat:-(
Czwartek, 2017-03-30 13:48
Uwaga !! to trzeba szybko działać ze strony dyrekcji szkolnej,bo może stać się nieszczęście,o których już się kiedyś dowiedzieliśmy w skali krajowej,ktoś tego nie wytrzyma,takie znęcanie....
AparatJa
Czwartek, 2017-03-30 14:42
W jaki sposób chcemy uczyć dzieci, grzeczności kultury zrozumienia, wzajemnego szacunku? w taki ,ze nazywamy ich patologią? nawet ich nie znając, nie znając całej sprawy? Szkoła w pełni się tym zajęła i nie potrzebujemy pouczeń jak i co powinna zrobić! To my rodzice musimy wyciągnąć naukę z tego artykułu, chociażby taką ,że musimy mieć ograniczone zaufanie do własnych dzieci ,kontrolować nawet jak im się to nie podoba.Wszyscy popełniamy błędy tak było i tak będzie... sztuką jest uczyć się na tych błędach...
Aparatjateż
Czwartek, 2017-03-30 15:57
Nikt z dodających tutaj komentarze nie zauważył, że złamane zostały prawa dzieci które stworzyły tę grupę, nie pochwalam takiego zachowania ale te dzieci mają prawo do prywatności i do korespondencji, nikt nie ma prawa karać ich za to co piszą do siebie, o czym rozmawiają i jak myślą, nigdy nie pochwalam tego typu rzeczy, ale ewidentnie ZOSTAŁY ZŁAMANE PRAWA tych którzy namawiali do nienawiści. Nikt nie ma prawa podglądać o czym te dzieci piszą, takie są prawa tych dzieci ZAPISANE W KONSTYTUCJI!!!!
AparatRzepliński
Czwartek, 2017-03-30 16:04
Do Ja: Tą małą patologie czyli Twoje dziecko powinno się umieścić w ośrodku zamkniętym i tam wychowywać. Publiczna szkoła to nie miejsce na wasze "rodzicielskie eksperymenty, porażki i błędy". Jeśli pokrzywdzona zrobi sobie coś zlego to odpowiedzialność za to będziecie ponosić Wy wespół z dyrektorką i nikt inny.
AparatJa
Czwartek, 2017-03-30 17:10
Do Rzepliński: Tak się składa proszę pana ,że jestem bardziej poszkodowaną niż krzywdząca stroną tej sprawy , wiec pana wywody mnie nie interesują. Jak łatwo pan mnie ocenił, dlaczego? bo nie chcę nienawiści? nikomu nie życzę przechodzić przez takie coś... to niewyobrażalnie niszczące wydarzenie, ale też nie mam zamiaru, jak i moja rodzina tkwić w nienawiści , ta sytuacja jest ogromnie ciężka dla obydwóch stron. mam nadzieję ,że to nigdy więcej się nie powtórzy. taki jest cel i szkoły i nas rodziców podnoszących się z tej trudnej sprawy.
AparatDO JATEŻ
Czwartek, 2017-03-30 18:15
Radzę zapoznać się z regulaminem facebooka. Wszystko, co zostanie opublikowane na facebooku oraz wszystkie treści, również te w korespondecji, jeżeli zostaną ujawnione (a któreś z dzieci albo rodziców, pełniących prawną opiekę nad dzieckiem - bo mówimy o dziecku poniżej 13 roku życia, czyli dziecku, za którego decyzje prawnie podejmuje opiekun, musiało to komuś pokazać) mogą być rozpowszechniane. Na facebooku nie ma czegoś takiego jak prywatna korespondecja - wszystkie dane są przetwarzane przez facebooka i może on rozporządzać tymi treściami jak chce, a także użytkownicy, którzy wejdą w posiadanie tych treści. Przykładem może być sprawa amerykanki, która nie otrzymała odszkodowania za wykorzystanie jej wizerunku (zdjęcia) w reklamie jednej z firm, ponieważ firma ta pobrała zdjęcie z fb. Regulamin fb na to pozwala, właściwie korzystając z fb akceptujemy regulamin, w którym WSZYSTKO co się znajdzie na naszym profilu i wszystkie DANE, które prowadzimy, w tym rozmowy, mogą być wykorzystywane w dowolny sposób.

Ponadto, nawet jeżeli coś piszemy w konwersacji i to usuniemy (jeszcze nie wysyłamy) facebook i tak to zapisuje.

Rodzic dziecka lub dziecko mógł udostępnić treść rozmowy, w której dziecko brało udział i nie złamał/o przy tym praw innych dzieci uczestniczących w konwersacji. Mamy prawo nagrywać rozmowy, konwersacje itp. jeżeli sami w nich uczestniczymy i rozporządzać tym w dowolny sposób, nie zmieniając treści. Nie mamy prawa bez czyjejś zgody upubliczniać treści osób trzecich, jeżeli w nich nie uczestniczyliśmy, a te osoby się nie zgadzają. Ale skoro konwersacja ujrzała światło dzienne, to pewnie któreś z rodziców wyraziło zgodę - a to oni posiadają zdolność do czynności prawnych i decydują za dziecko, które do 13 roku życia posiada zdolnośc prawną, ale nie zdolnośc do czynności prawnych.

PZDR
Aparatika
Czwartek, 2017-03-30 20:53
Łamanie prywatności tych prześladowców?!co to teraz będziemy robić z nich ofiary??? A od jakiego wieku jest dozwolone konto na Facebooku? Niektóre dzieci mają zbyt wiele swobody,za mało kontroli. Powinni ponieść poważne konsekwencje tego co zrobili, na kogo wyrosną te dzieciaki?
Aparat133
Czwartek, 2017-03-30 21:27
Czytaliście ludzie tą konwersacje nie widzicie że dwie osoby próbowały uspokoić tą osobę która tak pisała. To nie znacz że od razu mamy ich wyzywać od dzieci patologicznych postawcie się po ich stronie co oni teraz muszą czuć wiedzą że źle postąpili napewno mają wyżuty sumienia po tym co zrobili i jest im przykro po tym co onich piszecie
Aparat123
Piątek, 2017-03-31 09:01
Ja jakoś nie doczytałam, ze ktokolwiek próbował uspokoić tę osobę. Raczej po komentarzach widzę tu akceptację zachowania osoby o nicku "to prawdziwy ja". Samo branie udziału w tej konwersacji już coś znaczy.
Bardzo dobrze, że ktoś - domyślam się tylko, że to ktoś z rodziców - odpowiednio zareagował. Trzeba sprowadzić te dzieci do "parteru", bo myślą, że jak mają iphone "50", fb i używają wulgarnych słów, to już są tacy dorośli. Czekać tylko a za rok, dwa wódka, papierosy i dragi.
Drogie dzieci znacie doskonale swoje prawa. Zapoznajcie się więc z waszymi obowiązkami.
A pisanie, że "te dzieci muszą czuć się źle i jest im przykro czytając powyższe komentarze" to jest chyba bardzo nie na miejscu. Powinno być raczej "co czuje ta dziewczyna prześladowana przez swoich oprawców".
A tak w ogóle, to w szkole powinien być BEZWZGLĘDNY zakaz używania komórek, wtedy może nie będzie takiego parcia małolatów na ich posiadanie.
Aparatzglaszam sprzeciw !!
Piątek, 2017-03-31 14:38
Nie wiedząc dokładnie co się stało nazywają nas państwo patologią?! Mamy prawa autorskie i nie chcemy aby ktoś nas pokazywał w sieci. Tym bardziej że było to dodane po rozwiązaniu całej sprawy , lecz nauczyciele z naszej nieszkoły nie są zadowoleni
Aparatja 12345
Piątek, 2017-03-31 15:13
Nie znając państwo całej prawdy o sprawie nazywają nas państwo patologią?!Mamy swoje prawa autorskie i nie chcemy żeby wszyscy o tym wiedzieli.Ten artykuł dodano po całej sprawie,jak już wszystko zwyjaśniliśmy.Zdajemy
AparatJa
Piątek, 2017-03-31 17:19
Oświadczam jako rodzic "poszkodowanej" ze nie rozumiem jak cel ma ten artykuł.Być może zamiarem było ostrzec nas rodziców i "zmusić" do wzmożonej czujności i to samo w sobie było by dobre... Nie mniej jednak stało się inaczej. została tu rozdmuchana sprawa, która w gronie rodziców, dyrekcji, pedagoga szkolnego i dzieci została wyjaśniona. Cały ten artykuł spowodował ,że musimy przechodzić przez ten koszmar po raz kolejny!!! Pozwoliliście ,żeby rany ledwo zabliźniające się otworzyły się ponownie!!! Chcę podziękować zarówno "szkole" jak i rodzicom za sposób w jaki podeszli do tej trudnej dla nas sprawy. Informuję redakcję iż moje dziecko nie jest " nielubianym" dzieckiem w klasie jak zostało tu to przedstawione!!! Co spowodował kolejny ból mojego dziecka.Chcemy nauczyć naszych dzieci wzajemnego szacunku i dbania o siebie , i to że hejtowanie jest złe i niesie za sobą ogromny ból, ale z tego co tu czytam to wnioskuję ,ze powinniśmy zacząć od nas dorosłych. Apeluję do wszystkich komentujących o zaprzestanie komentowanie w obraźliwy sposób dzieci które poniosły już wystarczającą karę i uszanowanie tego ,że chcemy wraz z moim dzieckiem zacząć ponownie się uśmiechać ,a wasze komentarze ten uśmiech ścierają nam z twarzy. Jeszcze raz dziękuję wszystkim tym, którym naprawdę zależy na dobru mojego dziecka to jest: dyrekcji pedagogowi szkolnemu <3, rodzicom, nauczycielom oraz dzieciakom z klasy mojej córki tym którzy byli po stronie mojej córki i tym, którzy wiedzą ,ze uczynili źle i zaapelowali o kare dla samych siebie. Przepraszam za brak składni tej wypowiedzi, ale emocje powróciły...
AparatO345
Wtorek, 2017-04-25 18:09
Ja próbowałam uspokoić kolege ktyry wypisywał te rzeczy ale zostałam również ukarana.
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Kwiecień 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_lwoweckie-zabytki-2017
Czwartek, 2017-04-27
List_mini_plakacik-grapa-mini
Czwartek, 2017-04-27
List_mini_uwaga-trojkat-ostrzegawczy
Czwartek, 2017-04-27
List_mini_renault-laguna-2017-spalona-gryfow-sl-tmg
Czwartek, 2017-04-27
List_mini_kino-raj-lubomierz
Czwartek, 2017-04-27
List_mini_zapowiedz-fa-wiosna-2017
Czwartek, 2017-04-27
List_mini_gim-sp-konkurs
Czwartek, 2017-04-27
List_mini_zs-lubomierz-zawody-2017
Środa, 2017-04-26
List_mini_wypadki
Środa, 2017-04-26
List_mini_kubotan-mirsk-egzamin-2017
Środa, 2017-04-26
List_mini_policjant
Środa, 2017-04-26
List_mini_kwisonalia-gryfow-2017
Środa, 2017-04-26
List_mini_sluzba-celno-skarbowa
Środa, 2017-04-26
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Turystyka | Atrakcje | Noclegi | Historia | Galeria | Charytatywnie | Ogłoszenia | Katalog Firm | Reklama