Diagnoza: rak złośliwy stawów. Pilnie potrzebna pomoc!

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-02-06 16:58:49
Pani Anna Olech jest mieszkanką Lwówka Śląskiego. Lekarze wykryli u niej raka złośliwego stawów. Szansą dla niej jest terapia w Klinice w Niemczech, która kosztować będzie ok. 30.000 złotych. Rodzina, przyjaciele i ludzie dobrego serca wspierają chorą, niepracującą kobietę, matkę dwóch dorastających synów, jednak tak wysoka kwota przerasta ich możliwości, dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc i wsparcie.

Wszystko zaczęło się od bolącej ręki, później leczyli mnie na anemię. W czerwcu powiększyły mi się węzły chłonne pachowe, wówczas dostałam skierowanie na wycinek. Badanie histopatologiczne wykazało, że jest to mięsak maziówkowy – rak złośliwy stawów. – mówi Pani Anna OlechPierwsza myśl jaka mi przeszła, to co będzie z moimi dziećmi ?! Mam dwóch wspaniałych synów - Szymon 13 lat i Bartosz 10 lat. Chłopcy 10 lat temu stracili ojca, teraz ja jestem chora! – dodaje zmartwiona.

Jedyna Klinika lecząca ten rodzaj nowotworu znajduje się w Warszawie. Każdorazowy wyjazd do Warszawy (500 km) to wydatek ok. 400 zł. Pani Ania obawia się, iż  przy i tak już skromnym budżecie domowym nadejdzie taki dzień, w którym zwyczajnie nie pojedzie na leczenie, bo zabraknie jej środków finansowych.

Od 21 listopada 2016 r. Pani Ania jest pod opieką Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, gdzie przeszła serię radioterapii i chemioterapii. 24. stycznia br. odbyła się operacja wycięcia guza, raka. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze czy poszła ona pomyśle. 13 lutego Pani Ania jedzie do Warszawy na tygodniowy cykl chemioterapii, wówczas pozna również wyniki badania wycinka.

Po zakończonym leczeniu w Polsce mieszkanka Lwówka Śląskiego ma szanse pojechać na leczenie do Kliniki w Niemczech, jednak koszt terapii to 7.300 euro, plus dojazd, co zdecydowanie przekracza możliwości finansowe chorej i niepracującej obecnie matki dwóch synów.

Do Niemiec chcemy z siostrą jechać po zakończonym leczeniu w Polsce. Czekamy by zakończyła najpierw cały cykl chemii, gdyż w drodze mogłaby się przeziębić i to opóźniłoby zakończenie cyklu chemii. Mięsak maziówkowy jest nowotworem, często dającym nawroty ponieważ krąży we krwi. ważne jest by jak najbardziej odżywić i wzmocnić organizm, by nowo tworzone komórki były silne i nie dające możliwości komórkom nowotworowym na budowanie powiązań ze zdrowymi komórkami – pisze do redakcji Lwówecki.info siostra Pani Ani, Małgorzata Dejneka.

List z Kliniki Arzt-Praxis von dr. med. Andreas Puttich w Niemczech dał Pani Ani i jej najbliższym wiele nadziei.
"Podjęcie terapii jest możliwe w każdym stadium choroby. Leczenie w naszej klinice trwa 5 dni i zwykle zawiera: Pięć kolejnych dni, codziennie kroplówka z Vit. B17, witaminami, minerałami, pierwiastkami śladowymi, dużymi dawkami witaminy C, glutationem, cysteina. Dawki witamin zwiększane są każdego dnia. Jednocześnie przeprowadzana jest terapia komórkowa grasicy w formie zastrzyków. Zabiegi przeprowadza się ambulatoryjnie. Lekarz stwierdza na podstawie badania krwi braki pierwiastków i minerałów i ustala indywidualną terapię. W klinice podawane zostaną różne kroplówki, aż do osiągniecia odpowiednio wysokiej dawki witamin. Pacjentka zostanie zaopatrzona w plan żywieniowy oraz plan dawkowania witamin i minerałów, które będzie przeprowadzać samodzielnie w domu w formie tabletek, kapsułek itp. Pacjentka otrzyma receptę na odpowiednie preparaty. Do immunoterapii używamy tradycyjnych suplementów, oraz GcMAF. Hormon wprowadzany jest dożylnie. Terapia może być przeprowadzana w domu, pacjentka otrzyma w klinice dokładne instrukcje dotyczące samodzielnego przeprowadzenia zabiegu. Dr Puttich ma w tej terapii 25-letnie doświadczenie i wiele tysięcy pacjentów leczonych na całym świecie. 5- dniowe dożylne leczenie będzie kosztować maksymalnie 4.300 € (ok. 18.000 zł) w tym koszty leków, około 3.000 €. Przyjmowanie kroplówek zajmuje około dwóch do trzech godzin dziennie, przez resztę dnia pacjenci mają wolny czas. Chętnie pomagamy w znalezieniu zakwaterowania."

Siostra Pani Ani wyliczyła, iż koszty leczenia w Niemczech oraz leków, które chora kobieta będzie przyjmowała po powrocie do kraju, to wydatek ok. 30.000 złotych. Rodzina, przyjaciele i ludzie dobrego serca wspierają chorą, niepracującą obecnie kobietę, jednak tak wysoka kwota przerasta ich możliwości, dlatego tak ważna jest pomoc wszystkich ludzi dobrej woli.

Panią Anię Olech można wspierać dokonując wpłat na specjalnie utworzone konto przez Alivia – Fundację Onkologiczną Osób Młodych. Wystarczy kliknąć [tutaj] i przejść do zakładki  skarbonka.alivia.org.pl, poprzez którą stronę można dokonać wpłaty pieniędzy potrzebnych na leczenie.

Ania zawsze była skromna i nie szukała rozgłosu więc ciężko jej przyjąć pomoc. Brałyśmy udział w akcjach charytatywnych, ale jako darczyńcy, ciężko jest stanąć z tej drugiej strony. Jednak po to jest rodzina by się wspierać, więc jestem do dyspozycji. – tłumaczy siostra Pani Ani, Małgorzata Dejneka

Cieszę się, że mam rodzinę, przyjaciół i znajomych, którzy mnie wspierają w tych ciężkich chwilach. Dziękuję mojej kochanej siostrze Małgosi, która jest moim motorem, dzięki Tobie wierzę, że musi i będzie dobrze. Dziękuję też koleżance Agnieszce Tyczkowskiej za apel na fb i zaangażowanie. Dziękuję tym wszystkim, którzy pomagają mi wygrać z rakiem. Dzięki Wam czuję, że dam radę – mówi Pani Anna Olech.

Nie ma znaczenia, wysokość wsparcia, liczy się dosłownie każda złotówka, nie bez znaczenia jest też czas, dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, osób o szczodrych sercach o wsparcie Pani Ani.

Pomóż w walce z rakiem!
numer konta:
24 2490 0005 0000 4600 5154 7831
 
tytuł przelewu:
Darowizna dla ANNA OLECH 110445
 


autor: Joanna Troszczyńska - Giera
Komentarze:
AparatAdam
Poniedziałek, 2017-02-06 20:55
Trzeba pomagać !!!
Aparatnat-ala
Czwartek, 2017-02-09 14:07
Myślę, że 30 tys. to nie jest jakaś ogromna suma i uda się ją zebrać. Może Stowarzyszenie Sarcoma mogłoby wspomóc panią Annę? Można by też pomyśleć o założeniu fundacji. Obawiam się, że na jednym wyjeździe do Niemiec się nie skończy, potrzebne będą środki na dalsze leczenie. Czytałam kiedyś ciekawy artykuł o terapii protonowej nowotworów w klinice w Monachium. Tylko, że to też jest kosztowne. Poza tym przy wszelkich wyjazdach na terapie zagraniczne należy wykazać czujność, zdarzają się oszustwa, a pacjenci onkologiczni są szczególnie podatni na informacje o istnieniu cudownych leków i metod leczenia. Z drugiej strony- wiara czyni cuda i nie tyle terapia, co czynnik psychologiczny może przynieść pozytywny efekt:)
Aparatzbylut
Środa, 2017-02-22 18:08
No popatrz a młodzikowi pozbierali na czinkłeczento 140000 tys . Atu młoda kobita ,matka i problem pozbierac pare złoty.Ci co po wpłacali na Cienkiego zastanówcie sie !!!
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Czerwiec 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_motocyklista-i-pieszy-nie-zyja
Sobota, 2017-06-24
List_mini_jacek-subik
Piątek, 2017-06-23
List_mini_lwowek-masters-zakonczenie-roku-2017
Piątek, 2017-06-23
List_mini_lwowek-sl-zsoiz-zakonczenie-roku-2017
Piątek, 2017-06-23
List_mini_psplwowekslaski
Piątek, 2017-06-23
List_mini_policja-alkotest
Piątek, 2017-06-23
List_mini_lwowecki-basen-2017
Piątek, 2017-06-23
List_mini_lwoweccy-gimnazjalisci-wsrod-najlepszych
Piątek, 2017-06-23
List_mini_gimnazjum-gryfow
Piątek, 2017-06-23
List_mini_kopalnia-stanislaw-swieradow
Piątek, 2017-06-23
List_mini_gaz-swieradow-uszkodzenie
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_burza
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_gehnsdorf-nieznana-historia-gaszowa-2017
Czwartek, 2017-06-22
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca