Szaleniec odkręcił gaz i chciał wysadzić budynek

Do bardzo groźnego zdarzenia doszło w dniu wczorajszym, tj. poniedziałek 9 stycznia 2017 roku na Osiedlu Słonecznym w Mirsku. 34-letni mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu, odkręcił gaz i chciał wysadzić budynek. Scenariusz zdarzeń był niemal identyczny jak kilka dni temu, jednak tym razem był to inny desperat.

Ok godziny 18:30 mieszkańcy zadzwonili na numer alarmowy 112 informując, iż ich sąsiad stwarza realne zagrożenie. Na miejsce natychmiast zadysponowano policję, pogotowie energetyczne, pogotowie ratunkowe oraz straż pożarną – OSP Mirsk i JRG Lwówek Śląski.

Jak relacjonuje jeden ze świadków tych dramatycznych wydarzeń na całej ulicy wyłączono oświetlenie, ewakuowano mieszkańców pobliskich domów, strażacy zabezpieczyli obszar działań rozkładając linię wodną.

Policjanci prowadzili z mężczyzną negocjacje.

Dopiero po godzinie 20. dzięki pomocy jednego ze znajomych desperata, udało się go wyszarpać kiedy otworzył drzwi. Strażacy zabezpieczyli w kuchni odkręconą butlę z gazem i przewietrzyli pomieszczenia (gaz było czuć w odległości ok 10m od budynku), policja natychmiast  obezwładniła "gazownika" – dodaje czytelnik Lwówecki.info.

Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Bolesławcu.

Autor: